Konstruktywna Krytyka - część I: czyli jak, mając dobre intencje, osiągnąć dobry efekt?

Poznaj zasady, dzięki którym będziesz się płynnie komunikować w najtrudniejszych sytuacjach.

Płynne i bezkonfliktowe porozumiewanie się nie tylko w przypadkach krytyki, ale także w najtrudniejszych sytuacjach interpersonalnych, jest podstawą budowania satysfakcjonujących i długotrwałych relacji - zarówno prywatnych jak i zawodowych. Dlaczego? Ponieważ taka jest natura człowieka, każdy z nas ma trochę inne potrzeby, przekonania, wartości. Z tego właśnie powodu zawsze będą pojawiać się sytuacje różnicy interesów. 

Znajomość poniższych zasad i najczęstszych uchybień jest fundamentem w stosowaniu konkretnych technik konstruktywnej krytyki - nawet jeśli opanujesz teorię, a będziesz popełniał poniższe błędy, nie osiągniesz pożądanych efektów.

Dlaczego, mając dobre intencje, osiągamy kiepski efekt?
Poznaj najczęstsze błędy.

Krytykując innych mamy bardzo często dobre intencje. Zależy nam na poprawieniu relacji, na wsparciu kogoś w zmianie na lepsze albo po prostu chcemy poprawić swoje samopoczucie. Niestety, przeważnie osiągamy efekt przeciwny: relacja psuje się, skrytykowany się obraża, wcale nie chce stać się "lepszym" i broni swojego punktu widzenia, a przez to nam samym nie jest lepiej, tylko gorzej. Powodem takiego biegu wydarzeń są przekonania, jakie mamy o tym jak powinno się krytykować i czym jest konstruktywna krytyka. Wymienię te najbardziej powszechne i jednocześnie się do nich odniosę.

Błędy wynikające z utrudniających przekonań:

  • Konstruktywna krytyka różni się od krytyki związanej z pozytywną intencją - to prawda, ale nie cała! To tylko jeden z czynników, w dodatku niewystarczający, by uznać krytykę za konstruktywną. Na przykład nie wystarczy powiedzieć z dobrą intencją komuś: "Wiesz, mogłabyś lepiej wykonać to zadanie..."
  • Trzeba powiedzieć krytykowanemu co robi źle, a potem jak powinno się robić dobrze. Przykład tego błędu: "Roman, źle to robisz. Zobacz - najpierw wciskasz sprzęgło lekko, a dopiero potem wciskasz gaz!". W ten sposób wzbudzamy w krytykowanym tylko postawę obronną, czyli w najłagodniejszym wypadku zacznie on wysuwać kontrargumenty, w najgorszym - stanie się agresywny lub wycofa się czując wściekłość lub złość. Dlaczego? Każdy z nas ma potrzebę "bycia dobrym" i "robienia dobrze", bo na tym najczęściej jest zbudowana nasza samoocena i poczucie własnej wartości. Dlatego, jeżeli krytykujący będzie chciał zniszczyć ten fundament, krytykowany będzie się oczywiście zaciekle bronić.
  • Trzeba powiedzieć czego nie chcę, nie życzę sobie, nie zniosę, nie zaakceptuję, nie będę tolerować i co mi się nie podoba. Przykłady tego błędu: "Nie życzę sobie, żeby się Pan do mnie tak odnosił!", albo "Kochanie, nie podoba mi się, jak się do mnie tak zwracasz!", "Nie mam zamiaru tolerować takiego zachowania!". Takie wyrażenia pokazują roszczeniową postawę krytykującego, przeważnie idą w parze z przerzucaniem odpowiedzialności oraz przypominają komunikaty naszych rodziców (de facto pochodzą z poziomu rodzica w kategoriach analizy transakcyjnej). Przed roszczeniami i przejmowaniem cudzej odpowiedzialności każdy krytykowany będzie się podświadomie bronił, nawet jeśli nie wie o co chodzi w psychologicznej koncepcji odpowiedzialności. A słuchanie rodziców? Przecież nie po to większość dzieci doroślejąc obiecywała sobie, że "jak będę już dorosły to będę robił to, co będę chciał", żeby w tej dorosłości znowu mieć krytyka - "rodzica", tylko tym razem w skórze szefa albo partnera...
  • Trzeba powiedzieć krytykowanemu, jaki jest lub jak się zachował. To pomoże mu obudzić się, znaleźć punkt odniesienia i spojrzeć na siebie z zewnątrz. Na przykład: "Jesteś nieodpowiedzialny. Jak możesz umawiać się ze mną i zapomnieć o naszym spotkaniu?!", "Zachowałeś się  jak dziecko! Czy ja na prawdę muszę Cię upominać co przystoi mówić w towarzystwie?!". Pierwszy przykład to ocenianie osoby, które jest bardzo krzywdzące z prostego powodu - na to, jaką jesteś osobą, składa się co najmniej 10 poziomów (patrz ten artykuł), a oceniany jesteś na podstawie jednego poziomu - przeważnie zachowań, ponieważ jest to jedyny widoczny dla innych poziom, z pozostałych często sami nie zdajemy sobie sprawy. Dlatego często można spotkać się z zaleceniem, żeby nie oceniać osoby, a jedynie jej zachowania (drugi przykład). I to też jest błąd. Ocena postępowania również będzie wzbudzać mechanizmy obronne jego "właściciela", ponieważ będzie z reguły wiązała się z przeniesieniem za nie odpowiedzialności. Przykładem może być sytuacja, gdy szef mówi pracownikowi, że rozmawianie o seksie podczas przerwy w pracy jest obraźliwe dla innych słuchaczy (to jest przekonanie szefa, który uważa, że wszyscy tak myślą lub powinni tak myśleć) lub gdy mąż mówi żonie, że niesprzątanie po sobie kosmetyków jest bałaganiarstwem (dla żony rozłożone kosmetyki nie są bałaganem, to jest przekonanie tylko męża). Jest jeden wyjątek od tej reguły powiązania oceniania z przerzucaniem odpowiedzialności - to sytuacje, w których obie strony umawiają się na przestrzeganie pewnych reguł, zasad, etyki, etc. Obrazują to przykłady, gdy pracownik podpisując się pod umową zobowiązuje się do przestrzegania regulaminu zakładu pracy lub gdy ktoś uzyskuje tytuł zawodowy i zobowiązuje się do przestrzegania zasad etyki tego zawodu. Wtedy ocenianie zachowania nie wiąże się z przerzucaniem odpowiedzialności, ale jedynie gdy odnosisz się do kryteriów i zasad obopólnie zaakceptowanych (skoro zaakceptował, to ponosi teraz odpowiedzialność za skutki). 
  • Powołanie się na opinię innych, wzmocni mój przekaz. Na przykład: "Jesteś nieznośna, nie da się z tobą wytrzymać, twoje żarty są poniżej pasa i nie tylko ja tak myślę, inni też tak mówią". Słysząc coś takiego, każdy chce wiedzieć, kto i co dokładnie powiedział Nawet jeśli krytykujący wymieni osoby z nazwiska i zacytuje ich wypowiedzi, to w głowie krytykowanego pojawi się myśl: "Dlaczego sami mi tego nie powiedzieli?!" i pojawi się wrażenie bycia obgadywanym, a to przecież nie wpłynie pozytywnie na komfort krytykowanego.
  • Krytykując lepiej udawać, że nic takiego wielkiego się nie stało, żeby krytykowanemu było łatwiej przyjąć krytykę. Na przykład: "Słuchaj, nie ma problemu, nic się nie stało, po prostu nie rób tego więcej!!!" (podczas gdy w środku człowiek aż kipi ze złości) - niespójność werbalno-niewerbalna i brak otwartej ekspresji. Człowiek jest bardzo zaawansowanym stworzeniem - mimo, że często nie zdaje sobie sprawy z wielu spostrzeganych zachowań sobie, podświadomie wyczuwa i rozpoznaje niewerbalne komunikaty takie jak mimika, gesty, ton głosu, które zdradzają emocje. Jeśli zatem jesteś wściekły, powiedz o tym, ponieważ ukrywanie powoduje, że obiekt Twojej krytyki ma podświadome wrażenie bycia manipulowanym, oszukiwanym, a w najlepszym wypadku - Twojej nieszczerości.
  • Powiedzenie komuś, "żeby się nie przejmował" lub "że to nic takiego" pocieszy go i złagodzi stres. Na przykład: Krytykowany: "Masz rację, przepraszam. Ostatnio miałem problemy w domu i to bez wątpienia rzutuje na moje skupienie i zaangażowanie w pracy..." Krytykujący: "Nie przejmuj się, do wesela się zagoi, problemy, jak to problemy, miną!". Takie komunikaty padają z ust krytykującego zazwyczaj w reakcji na odpowiedź krytykowanego, który mówi o swoich trudnościach. Dlaczego nie pomagają? Ponieważ są odbierane przez krytykowanego jako bagatelizowanie ważnej dla niego kwestii. Jeśli chcesz pomóc w takiej sytuacji, zauważ te trudności i potwierdź je - wtedy krytykowany poczuje, że nie jest sam, że ktoś go rozumie, a to mu da energię do działania. Nic tak nie przytłacza, jak bycie nie rozumianym.


Są też błędy wynikające z naszych zaniechań, lenistwa lub po prostu braku wiedzy:

  • Krytykując, posługujesz się domysłami. Na przykład: pracownik spóźnia się do pracy, a szef mówi: "Rozumiem, że i tym razem spóźnił się pociąg?" albo żona mówi do męża: "A mojemu kochanemu to nie chciało się sprzątnąć ze stołu?". W zasadzie sens takich komunikatów jest ... bez sensu. Odbiorca tak na prawdę musi konfrontować się z fikcjami chyba tylko dlatego, że krytykujący chce się popisać swoją domyślnością albo uwydatnić jak bardzo nie podoba mu się to zachowanie, którego się domyśla. Nie warto jednak komplikować takich sytuacji, można je rozwiązać dużo prościej!
  • Krytykując, posługujesz się uogólnieniami. Na przykład, pracownik mówi do szefa: "Ludzie z zamówień to mają zawsze lepiej - znowu dostali szkolenie, a my zawsze mamy gorzej" podczas gdy zamówienia dostały drugie z rzędu szkolenie. Wyrażenia "dwa pod rząd" i "zawsze" nie są ze sobą tożsame i taki szef, który stara się wynagrodzić tę różnicę narzekającym pracownikom w inny sposób, pomyśli sobie: "po co ja się staram, skoro oni na podstawie dwóch głupich szkoleń wyciągają wniosek, że inni mają zawsze lepiej?" Przykład z życia prywatnego: mama mówi do syna, który stłukł właśnie szklankę: "oj ty to zawsze coś upuścisz!" Paradoks oczywisty, domyślamy się, że nie zawsze biedny syn coś tłucze. Jak on się wtedy czuje? Pewnie sądzi, że robią z niego sierotę i kipi w nim gniew pomieszany z poczuciem winy - bardzo trudna i niebezpieczna mieszanka, która sprzyja neurotycznym zachowaniom.
  • Krytykujesz cechę, której krytykowany nie może zmienić. Na przykład: mąż mówi do żony "masz małe piersi" Co prawda w naszych czasach można i to zmienić, ale załóżmy, że "nie można" oznacza "nie można samemu". W tej wypowiedzi jest dodatkowo ocena "za małe". Dla każdego co innego oznacza duże i małe, więc już sama ocena jest krzywdząca, ale nawet gdyby nie była - żona sama nie zmieni wielkości piersi. Do tej kategorii nie zaliczają się cechy opisujące powierzchowność, którą krytykowany może sam zmienić: gruby, nieumięśniony, nieświeży oddech, zapach potu, itp. pod warunkiem, że mówimy o nich jako o własnej percepcji. Na przykład szef do pracownika: "W moich kategoriach jesteś puszystą osobą i obawiam się, że może ci być trudno sprostać wysiłkowi fizycznemu z jakim wiąże się ta praca" - tu nie pojawia się ocena i zakładam, że krytykujący ma pewność, że otyłość wynika z lenistwa, a nie z choroby. W takich sytuacjach trzeba się jednak liczyć się z emocjonalną reakcją osób, które nie akceptują swojej powierzchowności - jest puszysta, wie o tym, ale jak usłyszy to od innej osoby poczuje się nieakceptowana, co jest tak na prawdę projekcją jej własnego braku akceptacji dla swojego wyglądu.

 

Jak przeprowadzić zatem konstruktywną krytykę? 

Możesz zastosować różne techniki, dające Ci bezpieczne ramy lub improwizować. Przedstawię Ci trzy najefektywniejsze techniki:

  • technika Z-FUKO PZK
  • technika kanapki
  • technika eskalacji

Jeśli chcesz, bym omawiane błędy i zasady zobrazował na przykładzie, fikcyjnym lub z Twojego życia, śmiało - napisz do mnie (link na dole), z przyjemnością to zrobię.

Możemy też spotkać się w Warszawie na szkoleniu z asertywności i kontruktywnej krytyki:)

Autor: Mateusz Dąbrowski - psycholog biznesu, coach, trener, prezes 4GROW.

Jeśli chcesz, bym omawianą technikę przedstawił na przykładzie, fikcyjnym lub z Twojego życia, śmiało - napisz do mnie, z przyjemnością to zrobię.
Kolejne techniki z przykładami z życia prywatnego i biznesu pojawią się wkrótce w następnych artykułach - jeśli chcesz być powiadomiony o nich, zasubskrybuj automatyczne powiadomienia.
Jeśli chcesz, bym omawianą technikę przedstawił na przykładzie, fikcyjnym lub z Twojego życia, śmiało - napisz do mnie, z przyjemnością to zrobię.
Kolejne techniki z przykładami z życia prywatnego i biznesu pojawią się wkrótce w następnych artykułach - jeśli chcesz być powiadomiony o nich, zasubskrybuj automatyczne powiadomienia.
Jeśli chcesz, bym omawianą technikę przedstawił na przykładzie, fikcyjnym lub z Twojego życia, śmiało - napisz do mnie, z przyjemnością to zrobię.
Kolejne techniki z przykładami z życia prywatnego i biznesu pojawią się wkrótce w następnych artykułach - jeśli chcesz być powiadomiony o nich, zasubskrybuj automatyczne powiadomienia.
Jeśli chcesz, bym omawianą technikę przedstawił na przykładzie, fikcyjnym lub z Twojego życia, śmiało - napisz do mnie, z przyjemnością to zrobię.
Kolejne techniki z przykładami z życia prywatnego i biznesu pojawią się wkrótce w następnych artykułach - jeśli chcesz być powiadomiony o nich, zasubskrybuj automatyczne powiadomienia.
Jeśli chcesz, bym omawianą technikę przedstawił na przykładzie, fikcyjnym lub z Twojego życia, śmiało - napisz do mnie, z przyjemnością to zrobię.
Kolejne techniki z przykładami z życia prywatnego i biznesu pojawią się wkrótce w następnych artykułach - jeśli chcesz być powiadomiony o nich, zasubskrybuj automatyczne powiadomienia.
Jeśli chcesz, bym omawianą technikę przedstawił na przykładzie, fikcyjnym lub z Twojego życia, śmiało - napisz do mnie, z przyjemnością to zrobię.
Kolejne techniki z przykładami z życia prywatnego i biznesu pojawią się wkrótce w następnych artykułach - jeśli chcesz być powiadomiony o nich, zasubskrybuj automatyczne powiadomienia.
Jeśli chcesz, bym omawianą technikę przedstawił na przykładzie, fikcyjnym lub z Twojego życia, śmiało - napisz do mnie, z przyjemnością to zrobię.
Kolejne techniki z przykładami z życia prywatnego i biznesu pojawią się wkrótce w następnych artykułach - jeśli chcesz być powiadomiony o nich, zasubskrybuj automatyczne powiadomienia.
Jeśli chcesz, bym omawianą technikę przedstawił na przykładzie, fikcyjnym lub z Twojego życia, śmiało - napisz do mnie, z przyjemnością to zrobię.
Kolejne techniki z przykładami z życia prywatnego i biznesu pojawią się wkrótce w następnych artykułach - jeśli chcesz być powiadomiony o nich, zasubskrybuj automatyczne powiadomienia.
Jeśli chcesz, bym omawianą technikę przedstawił na przykładzie, fikcyjnym lub z Twojego życia, śmiało - napisz do mnie, z przyjemnością to zrobię.
Kolejne techniki z przykładami z życia prywatnego i biznesu pojawią się wkrótce w następnych artykułach - jeśli chcesz być powiadomiony o nich, zasubskrybuj automatyczne powiadomienia.
Jeśli chcesz, bym omawianą technikę przedstawił na przykładzie, fikcyjnym lub z Twojego życia, śmiało - napisz do mnie, z przyjemnością to zrobię.
Kolejne techniki z przykładami z życia prywatnego i biznesu pojawią się wkrótce w następnych artykułach - jeśli chcesz być powiadomiony o nich, zasubskrybuj automatyczne powiadomienia.
Jeśli chcesz, bym omawianą technikę przedstawił na przykładzie, fikcyjnym lub z Twojego życia, śmiało - napisz do mnie, z przyjemnością to zrobię.
Kolejne techniki z przykładami z życia prywatnego i biznesu pojawią się wkrótce w następnych artykułach - jeśli chcesz być powiadomiony o nich, zasubskrybuj automatyczne powiadomienia.

Ciekawy Artykuł?

- podziel się z przyjaciółmi i rodziną:

Komentarze / Pytania:

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
© copyright 4GROW 2010
Kontakt                            Regulamin i Polityka Prywatności
Design: LUK | Powered by YASNE