Kryzys męskości czyli jak pomóc swojemu partnerowi w trudnych chwilach?

Kryzys męskości czyli jak pomóc swojemu partnerowiMężczyzna ma być twardy, zdecydowany i odważny. Najlepiej gdyby dobrze zarabiał i dynamicznie piął się po szczeblach swojej kariery. Z drugiej strony jednak wymaga się od niego czułości, delikatności, empatii i wrażliwości. To wszystko powoduje w nim wewnętrzną sprzeczność, z którą czasami trudno mu sobie poradzić. (Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej nt. budowania zdrowej relacji i harmonii w związku a także tego w jaki sposób przezwyciężyć kryzys zapisz się na coaching dla par!)

W czasach kamienia łupanego mimo braku telewizji, internetu, samochodów i komórek  role społeczne zostały na długi czas jasno określone. Kobieta miała pełnić funkcje gospodyni domowej, matki, opiekunki i pocieszycielki. Jej środowiskiem pracy był dom a obowiązkami gotowanie, porządkowanie, wychowywanie dzieci itp. Mężczyzna, zaś chodził polować, wraz z innymi zapewniał bezpieczeństwo swojej grupie, wędrował w poszukiwaniu miejsca, w którym można byłoby się osiedlić.

Nikt nie potrzebował niczego udowadniać. Kobieta była kobietą a mężczyzna mężczyzną. Rywalizacja najczęściej przebiegała  w grupie samców i polegała na prostej zasadzie „silniejszy może więcej”. Wszystko było proste i klarowne.

Dzisiaj, w skutek postępującej feminizacji, rozwoju kultury konsumpcjonizmu i rewolucji seksualnej, mężczyzna musi dostosować się do różnych kanonów męskości, jakie powstały w czasie rozwoju społeczeństwa postindustrialnego i informacyjnego. Granica między męskością a kobiecością uległa zatarciu. Mężczyzna musi udowodniać na każdym kroku swój męski charakter i zaradność. W momencie, gdy rodzą się na tym polu pewne niejasności, wówczas mogą pojawić się pierwsze symptomy sytuacji kryzysowej, która może rozlać się na cały związek.

Sprzyja temu postępujący wzrost kobiet, które dynamicznie zarządzają swoją karierą, decydują się na własny biznes, są niezależne, pewne siebie, zaradne tzw. business woman lub inaczej „kobiety sukcesu”. Nie potrzebują tego, by ktokolwiek się nimi opiekował, ponieważ same doskonale sobie dają radę w życiu. Są świadome własnej wartości i… seksualności.

Kobiety coraz częściej wychodzą z inicjatywą, zamieniając się w zdobywców i w oczach mężczyzn stając się zagrożeniem ich tożsamości płciowej. De facto, mężczyzna czuje się pozostawiony samemu sobie. Nikt nie potrzebuje jego "silnego ramienia".

Bardzo dobitnym tego przykładem są kłótnie w związku o to, kto ile zarabia. Większość mężczyzn w dalszym ciągu nie wyobraża sobie, aby głównym źródłem dochodu rodziny były zarobki ich partnerek. W społeczeństwie, ciągle uchodzi to za symbol nieporadności, braku przedsiębiorczości, co rozumie się nie inaczej jak utratę statusu bycia „prawdziwym mężczyzną” – głową rodziny, głównym żywicielem domu.  

Coraz więcej panów nie wytrzymuje swoistej psychicznej nagonki i udowadniania innym, że są prawdziwymi mężczyznami. Uciekają w różnego rodzaju uzależnienia jak np. pracoholizm, alkoholizm, narkotyki lub starają się na siłę udowodnić sobie swoją atrakcyjność poprzez np. romanse z młodszymi od siebie kobietami (kryzys wieku średniego).

Kryzys często pogłębia niezrozumienie ze strony partnerki, wywołane tym że nie zdaje sobie ona sprawy z tego, że coś się w związku dzieje złego. Obniżony nastrój lub złość mężczyzny często jest interpretowana jako przysłowiowe „muchy w nosie”, które trzeba po prostu przeczekać lub je zignorować.

Co można w takim razie zrobić, w momencie gdy nasz partner jest w trudnej sytuacji?

Przede wszystkim, rozmawiać i wykazać się dużymi pokładami empatii oraz cierpliwości. Kryzys może objawiać się różnorako a jego podłoże może dotyczyć tak skomplikowanych dziedzin życia jak praca, zdrowie, seksualność czy relacji z innymi. Bardzo ważne jest, aby kobieta była otwarta na rozmowę ze swoim partnerem. Właściwa diagnoza pozwala na skuteczne leczenie pacjenta. Pochopność w ocenie sytuacji może w tym wypadku tylko ją pogorszyć.

Partnerka nie powinna się narzucać i nalegać na to, by mężczyzna powiedział co go trapi i dlaczego jest mu źle. Uzna on to wtedy za atak i zacznie się bronić, dodatkowo utwierdzając się w swojej beznadziejnej sytuacji. Ważne by dawała mu  do zrozumienia, że nie jest pozostawiony sam sobie; że ma kogoś kto się o niego martwi i kto chce mu pomóc przezwyciężyć jego wątpliwości.

Warto tu wspomnieć o zachowaniu pełnej szczerości i otwartości w relacji partnerskiej na potrzeby drugiego człowieka. W nich leży klucz do przełamania sytuacji kryzysowej w związku. Trzeba pamiętać o tym, że związek buduje się na dwóch filarach, a nie tylko na jednym. Gdy jeden z nich się chwieje, drugi powinien go ustabilizować.

Jeżeli chcesz szybko pomóc swojemu partnerowi, ratować Wasz związek partnerski, szkolenie w 4GROW może być ciekawym rozwiązaniem. 


Ciekawy Artykuł?

- podziel się z przyjaciółmi i rodziną:

Komentarze / Pytania:

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
© copyright 4GROW 2010
Kontakt                            Regulamin i Polityka Prywatności
Design: LUK | Powered by YASNE