Psycholog - terapia a coaching

7 wpisów / 0 nowych
Ostatni wpis
Zobacz profil Użytkownika
Gość
Psycholog - terapia a coaching

Dobry wieczór wszystkim!

 

Jestem tutaj nowy, więc może najpierw się przedstawię: mam na imie Mariusz, lat 38, mieszkam w Katowicach.

Pytanie jest dosyć proste: czym się różni coaching od psychoterapii? Czy psychoterapia lepiej działa czy jednak coaching? Powiem szczerze, że boję się samego słowa "psychoteriapia", kojarzy mi sie to z brakiem jakichkolwiek efektów i wyrzucaniem pieniędzy w błoto. Ostatnio znajomy mi powiedział, że coaching jest podobny, ale jednak jest czymś innym. Będę wdzięczny za szczegółowe wyjaśnienie.

 

Pozdrawiam!

Ciekawy Temat?

- podziel się z przyjaciółmi i rodziną:

 

Zobacz profil Użytkownika
Offline
Ekspert
Coach, HR, Psycholog, Rekruter, Trener
Dołączył: 2011-02-27
Plusy: 92

Witaj,

Psychoterapia nie tylko pomaga człowiekowi w tym aby rozwiązał swoje problemy ale przede wszystkim pomaga mu uwolnić się od bólu psychicznego, cierpienia. Dotyka czesto problemów, które wymagają wielu spotkań w długim czasie aby się z nimi uporać. Jeśli chodzi o czas trwania i narządzia to pewnie najmniejsza różnica będzie w stosunku do terapii krótkoterminowej. Niemniej jednak jeśli człowiek cierpi pscyhicznie, często cierpienie i dodatkowo nieuświadomione emocje blokują mu możliwośc konstruktywnego rozwiązania problemu czy osiągnięcia celu. W coachingu też pracujemy z emocjami i z przeszłością ale w jednym konkretnym celu - aby dotrzeć do ukrytych zasobów klienta, które następnie wykorzysta do realizacji swojego celu. Coaching jest dobrym narzędziem do rozwiązywania problemów i realizowania celów, jeżeli czyimś celem jest natomiast pozbycie się cierpienia czy bólu psychicznego, lepsza jest psychoterapia. W coachingu dysponujemy klikoma narzędziami, które pomagają klientowi uporać się z cierpnieniem ale dzieje się to niejako "przy okazji", nie jest celem samym w sobie. To jest bardzo trudne zadanie i wyzwanie nawet dla doświadczonych coachów aby w trakcie procesu umieć dostrzec moment, kiedy trzebe powiedzieć klientowi, że wchodzimy w obszar zarezerwowany dla psychoterapii. Granica jest cienka.... znacznie łatwiej jest coachom - psychologom :-)

pozdrawiam serdecznie

Sabina

Zobacz profil Użytkownika
Offline
Ekspert
Coach, Psycholog, Trener
Dołączył: 2010-04-07
Plusy: 1750

Witaj Mariusz. Pozdrawiamy Katowice;)

Przede wszystkim kiedy słyszymy o psychoterapii, w większości wypadków jest to psychoterapia długoterminowa. Jako że jestem psychologiem, interesowałem się psychoterapią i mam w niej swoje doświadczenia oraz badałem ten rynek po laicku, to podzielę się moją obserwacją: w około 10% ofert spotykałem się z krótkoterminową terapią.

Dlaczego o tym piszę?

Ponieważ jeśli ktoś przerwie długoterminową terapię po paru miesiącach, kończy się to właśnie poczuciem wyrzucenia pieniędzy w błoto. Na terapii trzeba wytrzymać długo i korzyści są olbrzymie wtedy. Znam ludzi bardzo zadowolonych z terapii. Wszyscy chodzili co najmniej rok. O psychoanalizie nie wspominam, bo w niej częstotliwość spotkań jest zdaję się 2-3 razy w tygodniu i półtora roku to chyba mało - niech się wypowiedzą psychoterapeuci.

Jak każde narzędzie zmiany, psychoterapia jest efektywniejsza w pewnych wypadkach a pewnych coaching. Jeżeli ktoś pęka na coachingu i płacze, nie pracuję z jego emocjami. Daję czas i miejsce na nie, natomiast nie zajmuję się nimi. Terapeuta o ile wiem, z chęcią zajmie się emocjami. Ale to tylko jedna z różnic.

Ludzie, z którymi pracuję coachingiem i którzy spotkali się z psychoterapią, podkreślają jako główną różnicę to, że terapeuta jest tak jakby po prostu otwarty na słuchanie i to jakoś tak płynie nie wiadomo dokąd, a na coachingu wyznacza się cel i cały proces jest ukierunkowany na osiągnięcie tego celu.

Inna różnica - nie słyszałem, aby w terapii się miernikowało postępy, w coachingu to podstawa.

 

Ja definiuję coaching jako tworzenie indywidualnej strategii efektywności przez Klienta. Coaching  jest ukierunkowany na osiąganie celów, na działanie i na doświadczanie zmian, polega na aktywizowaniu klienta do samorozwoju, katalizowaniu pożądanych zmian przez klienta. Coaching zakłada, że człowiek jest doskonały i odpowiedzialny za kształt własnego życia.

Mam wrażenie, że psychoterapia jest ukierunkowana na leczenie zaburzeń, chorób psychicznych lub pomoc pacjentowi w polepszeniu jakości jego życia. Coraz cześciej jest wykorzystywana do rozwoju. Psychoterapia w większości wypadków posługuje sie innymi narzędziami niż coaching.

Podobieństwem jest to, że obie metody czerpią z psychologii, polegają na spotkaniu i rozmowie co najmniej dwóch osób i wykonywaniu różnych zadań. W obu metodach będziesz sięgać w głąb siebie, czego efektem będzie lepsze rozumienie siebie i zmiana w pożądanym kierunku. Obie metody są skuteczne i wartościowe.

Spróbuję za pomocą metafory wyjaśnić, kiedy moim zdaniem efektywniejsza jest psychoterapia a kiedy coaching. Gdyby człowieka przyrównać do studni, a twardość dna studni do stabilności emocjonalnej, to:

  • gdy mamy do czynienia ze studnią o twardym, nieprzepuszczalnym dnie, to coaching jest zalaniem tej studni od góry. Szybkie i efektywniejsze niż...:
  • gdy mamy do czynienia z dnem z piasku - wtedy skuteczniejsze będzie dowiercenie się do źródła. Może zająć dużo czasu i energii, ale mamy pewność, że woda już nie ucieknie. Psychoterapia jest tym wierceniem.

Coaching jest bardzo racjonalną i poznawczą metodą na sesji, więc labilność emocjonalna uniemożliwia pracę. Z kolei między sesjami jest bardz obehawioralną metodą - to czas dla Klienta na działanie - wykonywanie "zadań domowych".

 

Mam nadzieję, że Ci cokolwiek pomogłem;)

Zobacz profil Użytkownika
Mariusz Pe. (Gość)

Dziękuję za obszerne odpowiedzi.

 

Jeśli dobrze zrozumiałem to psychoterapia odnosi się po prostu do dużo poważniejszych przypadków, a coaching jest dla ludzi, którzy nie mają większych problemów z emocjami, ale chcą być lepszymi ludźmi? Tak w skrócie?

 

Jak to się wszystko ma do problemów w małżeństwie? Słyszałem, że jest coś takiego jak coaching małżeński/ dla par, z drugiej strony są terapie dla par u psychologa. Które jest lepsze i w jakich wypadkach?

Przepraszam, że tak męczę, ale wolałbym mieć jasność :)

Zobacz profil Użytkownika
Gość (Gość)

Cześć,
ja napisze krótką i prostą odpowiedź,
jestem coachem, ale również przeszłam swoja terapie oraz coaching i myślę że ...
każda metoda jest dobra dlatego że każda rozwija człowieka a tylko dzięki zmianom (rozwojowi) możemy coś 'ulepszyć' w swoim życiu (czy małżeństwie).
To co jest ważne to wybrać odpowiedniego dla siebie coacha czy psychoterapeutę (np. sprawdzonego przez kogoś, poleconego, takiego z którym dobrze się czujemy). Rozwiązanie problemu w obu przypadkach zależy od motywacji i chęci 'pacjentów' nie od terapeuty czy coacha (oni powinni głównie prowadzić czy naprowadzić). Bardzo często praca zaczyna się z parą/małżeństwem a kończy praca indywidualna poszczególnych osób ponieważ szybko okazuje się ze 'problemy w małżeństwie' wynikają z 'problemów' poszczególnych osób...
Podsumowując, ważne żeby zacząć, a wszystkie drogi prowadzą do celu ;-) Powodzenia w poszukiwaniu swojej!

Zobacz profil Użytkownika
Offline
Ekspert
Coach, Psycholog, Trener
Dołączył: 2010-04-07
Plusy: 1750

Różnice pomiędzy coachingiem dla par, czy też inaczej coachingiem partnerskim są podobne jak pomiędzy zwykłym coachingiem i terapią. Są takie momenty w związku, kiedy już poziom emocji jest tak olbrzymi i to trudnych emocji, że strasznie ciężko zbudować między partnerami i coachem kontakt umożliwiający zmianę perspektyw poznawczych. A dzięki tym zmianom zachodzi duża część procesu w coachingu - są to tak zwane wglądy. Wtedy warto bez zastanawiania się na terapię. 

A są momenty, gdy partnerzy świadomi pierwszych symptomów obniżenia poziomu satyfakcji z relacji, chcą pracować nad nią, polepszać ją - wtedy warto bez zastanowienia na coaching.

I są też odcienie "szarości" - czyli wszystko co jest pomiędzy tymi skrajnościami. Wtedy warto udać się na konsultację i poradzić się coacha lub psychoteraputy, które narzędzie będzie efektywnejsze. W coachingu konsultacja, pierwsze spotkanie, jest przeważnie bezpłatne, bo to jeszcze kielkujący rynek. W terapii nie spotkałem się z darmowym pierwszym spotkaniem, chyba że  państwowo...

Odnosząc się do Twojego pytania - co do bycia "lepszymi ludźmi" - to tak, coaching jak najbardziej. Natomiast czy terapia do dużo poważniejszych problemów? Nie wiem, zależy co dla kogo poważne. Dla niektórych np. brak sensu życia jest bardzo powaznym problemem, a to jak najbardziej na coaching się kwalifikuje...

Zobacz profil Użytkownika
Offline
Ekspert
Psychoterapeuta
Dołączył: 2012-09-07
Plusy: 298

 

Witaj Mariusz, 

Różnica jest istotna. Wszystko zależy jaki jest naprawdę problem, czy zawodowy czy osobisty.

Dziś tak popolarne słowo coaching (też zależy jaki-bo wg mnie słowo to jest mocno nadużywane - szczególnie w korporacjach)- tak, często zwane coachowanie - niewiele ma wspólnego z coachingiem. 

Zwykle i tak problemy osobiste, wychodzą nam w życiu zawodowym,więc robiąc porządek z życiem osobistym, robimy generalnie porządek w życiu. Psychoterapii - nie ma co się bać, ona ma służyć człowiekowi, a nie jemu szkodzić. 

Serdecznie pozdrawiam }Ewa Guzowska

www.psychoterapia-coaching.pl 

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
© copyright 4GROW 2010
Kontakt                            Regulamin i Polityka Prywatności
Design: LUK | Powered by YASNE