Dzięki za te cenne spojrzenie i za Twoją historię. Często się zastanawiałem, jaki wpływ ma odsunięcie od rodziców, przeniesienie do rodziny zastępczej albo domu dziecka. Zastanawiałem się, czy tacy ludzie żyją powierzchownie, czy też właśnie jeszcze głębiej. Z Twojego języka mam wrażenie, że jesteś świadomą osobą głęboką przeżywającą rzeczywistość i to jest dla mnie miłe. Po prostu, to jest takie pozytywne, że trudne warunki nie niszczą ludzi same w sobie, że wiele zależy od nas, od naszego podejścia, determinacji, przekonań, marzeń...:)
Myślisz sobie czasami w takich kategoriach "Co zyskałam dzięki temu doświadczeniu? O co byłabym uboższa, gdyby nie ono?" Jak sobie poukładałaś przeszłość? Jej sens?
Dzięki za te cenne spojrzenie i za Twoją historię. Często się zastanawiałem, jaki wpływ ma odsunięcie od rodziców, przeniesienie do rodziny zastępczej albo domu dziecka. Zastanawiałem się, czy tacy ludzie żyją powierzchownie, czy też właśnie jeszcze głębiej. Z Twojego języka mam wrażenie, że jesteś świadomą osobą głęboką przeżywającą rzeczywistość i to jest dla mnie miłe. Po prostu, to jest takie pozytywne, że trudne warunki nie niszczą ludzi same w sobie, że wiele zależy od nas, od naszego podejścia, determinacji, przekonań, marzeń...:)
Myślisz sobie czasami w takich kategoriach "Co zyskałam dzięki temu doświadczeniu? O co byłabym uboższa, gdyby nie ono?" Jak sobie poukładałaś przeszłość? Jej sens?