związek/małżeństwo

Wszystko może się zdarzyć, ale trzeba mieć NADZIEJĘ!!!

Życia nie da się przewidzieć, w życiu wszystko może się zdarzyć....

I tak naprawdę, mając na uwadze wielką niewiadomą jaka przed nami stoi, patrząc na otaczający świat - można tylko mieć nadzieję, że ludzie zaczną budzić się i wybudzać z wygodnego, aczkolwiek nie zawsze prawdziwego życia.... Życia, które zachwyca, które jednak czasami przygniata, życia - które mimo wszystko pozostawia nadzieję na zmianę. Życie w swej stałości jest zmianą. Kiedy jesteśmy dziećmi, tak bardzo pragniemy dorosnąć, a kiedy dorośniemy zarabiamy pieniądze, a kiedy osiągamy szczyt kariery i osiągnięć, okazuje się, że to co mieliśmy nie jest już nasze, a może nigdy nie było. Mozolnie zaczynamy na nowo, układać, składać i sklejać...życie, być może w nadziei, że tym razem uda się... Kiedy, wychodzimy z  naszych rodzin - zakładamy swoje, przyrzekamy sobie u mnie będzie inaczej, nie może być tak jak u mnie w domu, niewiadomo kiedy, patrzymy, że wiele schematów i modeli skopiowaliśmy z domu, w którym dorastaliśmy - bo niby skądinąd moglibyśmy skopiować. Z czasem stajemy się podobni do naszych rodziców...

... [czytaj dalej]

Kiedy miłość jest przekleństwem ...

Kiedy miłość jest przekleństwem .....
I czy to jest możliwe?
 
Przepięknego poranka, na przedwiośniu przyszła na świat mała dziewczynka Zuzia. Dziewczynka, bardzo piękna i bardzo ruchliwa. Na początku cała rodzina, bardzo się cieszyła i była podekscytowana. Wszyscy przynosili prezenty, zabawki, ubranka i co tylko można było sobie wymarzyć. Z każdym dniem, po woli wszystko zaczęło się zmieniać. Osoby, które przychodziły w gościnę, ciągle mówiły, że to taka piękna dziewczynka, ma oczka jak dwa węgielki i czarne włoski, wszyscy w koło zachwycali się. Zachwycał się  też tatuś, nosząc córcię na barana i sprawiając, by się śmiała i cieszyła. Czasami, kiedy przychodził z pracy, kiedy podrosła przynosił jej czekoladowy blok, to było takie miłe i sympatyczne. Kawałeczki bloku, nie były duże, ale tak naprawdę, pokazywały jedno, dziewczynka bardzo, ale tak bardzo je lubiła. Kochała zapach i smak czekolady, czekolady, która była czymś przepysznym. Być może stąd też stare, zżółknięte zdjęcie, dziewczynka z kokardkami we włoskach, aksamitnej sukienneczce, a buzia, cała ubrudzono czekoladą. To dowód, że kochała czekoladę całą sobą. Nie zachwycała się się tylko mama, która zawsze z wielkim dla siebie zdziwieniem, zapytywała - a cóż pięknego w tym dziecku? Osoby w koło, zawsze były bardzo poruszone, ale nic nie mówiły, no bo właściwie, co w tym momencie można powiedzieć.

... [czytaj dalej]

Kryzys męskości czyli jak pomóc swojemu partnerowi w trudnych chwilach?

Kryzys męskości czyli jak pomóc swojemu partnerowiMężczyzna ma być twardy, zdecydowany i odważny. Najlepiej gdyby dobrze zarabiał i dynamicznie piął się po szczeblach swojej kariery. Z drugiej strony jednak wymaga się od niego czułości, delikatności, empatii i wrażliwości. To wszystko powoduje w nim wewnętrzną sprzeczność, z którą czasami trudno mu sobie poradzić. (Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej nt. budowania zdrowej relacji i harmonii w związku a także tego w jaki sposób przezwyciężyć kryzys zapisz się na coaching dla par!)

W czasach kamienia łupanego mimo braku telewizji, internetu, samochodów i komórek  role społeczne zostały na długi czas jasno określone. Kobieta miała pełnić funkcje gospodyni domowej, matki, opiekunki i pocieszycielki. Jej środowiskiem pracy był dom a obowiązkami gotowanie, porządkowanie, wychowywanie dzieci itp. Mężczyzna zaś chodził polować, wraz z innymi zapewniał bezpieczeństwo swojej grupie, wędrował w poszukiwaniu miejsca, w którym można byłoby się osiedlić.

Nikt nie potrzebował niczego udowadniać. Kobieta była kobietą a mężczyzna mężczyzną. Rywalizacja najczęściej przebiegała  w grupie samców i polegała na prostej zasadzie „silniejszy może więcej”. Wszystko było proste i klarowne.

... [czytaj dalej]

Nie zapominajmy o "głaskach". Seks vs. miłość

Miłość a seksChcielibyśmy stworzyć pasjonującą relację z tą jedną, jedyną osobą, pełną uniesień, magii, stałości i erotyzmu. Chcemy wszystkiego,a osiagnąć wszystko jest trudniej niż trochę. Czyżby monogamia nieuchronnie zabijła namiętność? (Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej nt. budowania zdrowej relacji i harmonii w związku a także tego w jaki sposób przezwyciężyć kryzys zapisz się na coaching dla par)

Wybierając partnera kierujemy się subiektywnymi wymogami społecznymi, kulturowymi, zmysłowymi. Akcentując ten ostatni wchodzimy w związki żarliwe, tętniące życiem, gorące- wulkaniczne. Nierzadko lądujemy jednak na zgliszczach. Biorąc pod uwagę czysty biologizm logicznie byłoby się wiązać z kimś na niwie atrakcyjności seksualnej.  

... [czytaj dalej]

Złote myśli, cytaty, aforyzmy, sentencje o rozwoju osobistym i zawodowym

Złote myśli, cytaty, aforyzmy, sentencje - praca i kariera

 

  1. Każdy głupi potrafi zawierać transakcje handlowe, ale trzeba geniuszu, wiary i wytrwałości by stworzyć markę. David Ogilvy
  2. Za każdym razem, kiedy widzisz biznes, który odnosi sukces, oznacza to, że ktoś kiedyś podjął odważną decyzję. Peter Drucker
  3. Kieruj swoim interesem, bo inaczej on tobą pokieruje. Benjamin Franklin
  4. Puste kieszenie nigdy nie powstrzymały nikogo przed podjęciem działania. Mogą to zrobić tylko puste głowy i puste serca. Norman Vincent Peale
... [czytaj dalej]

Problem z mężem

Witam wszystkich serdecznie!

 

Korzystając z narzędzia, jakie daje to forum, chciałabym zadać jedno pytanie.

Otóż sytuacja wygląda następująco: prawie za każdym razem, kiedy proszę mojego męża o zrobienie czegoś w domu (typu wynoszenie śmieci, zmywanie) on mówi, że zaraz to zrobi i oczywiście nie robi. Bierze mnie "na przetrzymanie", a ja po upływie 2-3 godzin robię to sama, bo doprowadza mnie do szału niedokończona robota. Powoli mam dość tej sytuacji, bo wychodzi na to, że praktywcznie wszystko w domu robię sama.

Jak skłonić go do pomocy i robienia tego, o co poproszę? Zaznaczam, że nie wymagam od niego super dużo, ot, żeby się włączył trochę w życie domowe.

 

Audiobook: Techniki asertywności

Techniki asertywności wraz z przykładami ich użycia

W niniejszej trzeciej części audiobooków z serii na temat asertywności, opisuję:

  • technikę "otwartych drzwi" lub inaczej "zasłony dymnej",
  • technikę "asertywnej odmowy",
  • technikę "karty na stół",
  • oraz technikę "zdartej płyty".

W poniższym odtwarzaczu możesz posłuchać fragmentu audiobooka.

... [czytaj dalej]

Audiobook: Jak uruchomić w sobie asertywność i odnaleźć odwagę

Pytania i odpowiedzi o asertywności

To druga część pytań mojej Klientki dotyczących asertywności oraz moich odpowiedzi. Usłyszysz w niej:

  • jak wykształca się asertywność w człowieku?
  • czy istnieją ludzie asertywni?
  • czy technik asertywności każdy może się nauczyć?
  • jak odnaleźć w sobie odwagę, by zachować się asertywnie?
  • 3 kroki konieczne do wykonania, zanim zastosuje się zachowania asertywne

W poniższym playrze możesz posłuchać fragmentu audiobooka...

... [czytaj dalej]

Artykuł: Sposób na nieporozumienia, kłótnie, konflikty - techniki zaawansowanej komunikacji

Konflikty wynikają z niezrozumienia.

Każda Twoja wypowiedź lub zachowanie jest jakimś komunikatem dla Twojego otoczenia.
Jeśli wypowiadasz słowa, mówimy o komunikacji werbalnej, w pozostałych przypadkach – niewerbalnej. Każdy komunikat składa się z kilku poziomów. Im bardziej jesteś świadomy istnienia tych poziomów i potrafisz je właściwie odczytywać, tym większa szansa na uniknięcie nieporozumień w relacji z innymi ludźmi.

Komunikat składa się z poziomu:

  1. Zawartości (Treści)
    Ten poziom jest jawny - wyrażają go wypowiedziane słowa
  2. Ujawniania siebie
    To uczucia, które towarzyszą przekazywanej Treści
  3. Przyczyny
    To fakty, które wywołały reakcję rozmówcy w postaci nadania komunikatu
  4. Przesłania
    To oczekiwane konsekwencje wypowiedzenia komunikatu...
... [czytaj dalej]

Artykuł: Konstruktywna Krytyka - część III: technika Kanapki i Eskalacji

Technika Kanapki - przyjemne z pożytecznym

Ta technika jest przydatna i skuteczna w sytuacjach, gdy krytykujący jest niezaangażowany emocjonalnie,
tzn. gdy krytykujący jest raczej obserwatorem, widzem jakiegoś zachowania, które chciałby "poprawić". Niezaangażowanie emocjonalne należy rozumieć jako brak emocji wzbudzonych u krytykującego w wyniku zachowania obserwowanej osoby.

... [czytaj dalej]
© copyright 4GROW 2010
Kontakt                            Regulamin i Polityka Prywatności
Design: LUK | Powered by YASNE