
Tę książkę czyta się jednym tchem. W większości składa się ona z przykładów klinicznych stosowanej przez Farellego techniki - przykładów przeważnie bardzo zabawnych, bo sama terapia prowokatywna bazuje w dużym stopniu na poczuciu humoru.
Psychoterapia pacjentów psychiatrycznych, która dotąd kojarzyła mi się z ciężką i niewdzięczną pracą, nasiąkaniem przez terapeutę problemami i smutkiem pacjenta, nabrała zupełnie nowych kolorów: towarzyszy jej śmiech, paradoks, nieschematyczność i co najważniejsze - efektywność.